theme switch

Skąd wziął się fenomen dogecoina i jak działa ta kryptowaluta?

Prawdopodobnie każdy kto zaczyna chociaż w małym stopniu interesować się kryptowalutami słyszy w pierwszej kolejności o bitcoinie. Często bywa, że jest pod wrażeniem zysków jakie można było wygenerować przy pomocy tego składnika aktywów na przełomie ostatnich lat. Jeśli jednak zagłębimy się w historię niektórych altcoinów, możemy zauważyć, że dały one zarobić o wiele więcej, zwłaszcza na przestrzeni ostatniego roku. Świetnym przykładem takiej kryptowaluty jest dogecoin, który powstał 2013 roku i uznawany był nawet przez swoich twórców jako kryptowaluta, która powstała dla żartów. W logo dogecoina znajduje się pies Shiba, który dzięki memom stał się najbardziej rozpoznawalnym psem w internecie.

Czym jest dogecoin?

Kryptowaluta ta utworzona została w 2013 roku przez dwóch programistów - Jacksona Palmera oraz Billy'ego Markusa. Ma ona otwartą sieć, a docelowo miała to być szybsza i bardziej zabawna wersja bitcoina. Znaczną różnicą, przez którą wiele osób uważa Dogecoina za o wiele gorszą alternatywę jest brak ograniczonej podaży. Powoduje to, że można je kopać w nieskończoność, a średnia roczna inflacja tej kryptowaluty przy aktualnym tempie wydobywania bloków to około 5%. Jest to główny powód, przez który wielu inwestorów nie traktowało nigdy dogecoina jako solidnej inwestycji, bazującej na fundamentach. Jeśli czegoś z każdym rokiem przybywa w tak dużej ilości to w perspektywie kilkunastu lat cena docelowo powinna dążyć do zera. Od 2013 roku powstało wiele innych alternatyw, w postaci kryptowalut które są podobnie szybkie, tanie w przesyle, ale bazują na solidniejszych fundamentach. Aktualnie w obiegu jest ponad 129 miliardów dogecoinów.

Analiza kursu dogecoina

Mimo słabych fundamentów, dogecoin jest w tej chwili czwartą pod względem kapitalizacji kryptowalutą, a jego cena mimo sporej inflacji bije kolejne rekordy. W poprzednich hossach bywało zazwyczaj tak, że na etapie gdy bitcoin dobijał już do swoich szczytów i mania przechodziła w kierunku altcoinów, co głównie objawiało się spadającą dominacją na rynku to dogecoin jako jeden z pierwszych altów notował gwałtowne krótkotrwałe wzrosty, które po czasie wygasały i kurs wracał do swoich początkowych wartości. W tym roku jednak sytuacja prezentuje się nieco inaczej.  Dogecoin konsekwentnie, praktycznie tydzień do tygodnia ustanawiał nowe szczyty, a jego aktualne ATH (ang. all time high) wynosi prawie 0,74 USD za sztukę!

Wykres dogecoina w parze do dolara (DOGE/USD) na tygodniowym interwale czasowym.

Całkowita kapitalizacja projektu przekroczyła 94 miliardy dolarów, co spowodowało, że zajmował on trzecie miejsce zaraz za bitcoinem oraz siecią ethereum. Warto podkreślić, że jeszcze w marcowym dołku ubiegłego roku, gdy mieliśmy panikę na rynkach finansowych wywołaną pandemią koronawirusa, cena dogecoina była 700 razy mniejsza niż na szczycie. Jeśli komuś udało się kupić w tamtych rejonach i nie sprzedał aż do samego szczytu, to mógł wygenerować on niespotykane na praktycznie żadnym innym rynku profity. Takich osób prawdopodobnie jest bardzo niewiele, a wykres bardzo łatwo analizować wstecz, ale mimo warto o tym wspomnieć ponieważ jest to jeden z altcoinów, które podczas bieżącej hossy radzą sobie najlepiej.

Skąd rosnąca popularność dogecoina?

Jak już wiemy, cena tej kryptowaluty bardzo mocno wystrzeliła. Jak jednak do tego doszło, skoro fundamenty na których bazuje są dość wątpliwe? Pierwszym ważnym punktem jest to, że mimo słabych fundamentów dogecoin posiada ugruntowaną pozycję ze względu na długotrwałą historię na rynku, a także szeroką adopcję wśród giełd. Ma on także szybki blockchain, który umożliwia na tanie i sprawne przesyłanie środków, a jego sieć zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa. W znacznym stopniu do wzrostów na dogecoinie przyczynili się celebryci, a zwłaszcza jeden z nich - Elon Musk. W formie żartów już praktycznie dziesiątki razy wrzucał on na swojego twittera wpisy, które w mniejszym lub większym stopniu nawiązywały do popularnego dogecoina. Na samym twitterze obserwuje go ponad 54 miliony użytkowników z całego świata, a po każdym wpisie pojawiają dziesiątki artykułów, które idą dalej zwiększając zasięgi. Pod względem częstotliwości wyszukiwania fraza dogecoin okresowo stawała się popularniejsza niż sam bitcoin.

W ostatnich tweetach dowiedzieliśmy się, że SpaceX - czyli amerykańskie przedsiębiorstwo przemysłu kosmicznego, którego CEO jest oczywiście Elon, zapowiedziało przeprowadzenie misji kosmicznej, która sfinansowana będzie za pomocą dogecoinów. Satelita nazwana będzie DOGE-1 i poleci prosto na księżyc :)

 

Powiązane

Dynamiczny wzrost ceny bitcoina w ostatnich dniach. Co mogło go spowodować?

Bill Barhydt, szef ABRA twierdzi: "Rozpęta się piekło"

» więcej artykułów